Przejdź do głównej zawartości

Pan Śpiewak

 


Rampam pam

Cóż ten Pan nuci pod nosem

będąc bladym, z martwym wzrokiem?

Rampam pam – głosem nieludzkim

Cóż się stało, skąd melodia?

Widzę suchość oka, lekko drga

Rampam pam – nuci dalej

Stoi prosto, niby zwykle

Trochę sztywnie a żyły napęczniałe krwiście

Rampam pam – nie przestaje 

Melodia wesoła, on zaś jak trup

Pusty, jakby wyżarty przez miliony chorób

Rampam pam

Prawił mi o miłości nieszczęśliwej

Nie rozumiałem

A on śpiewał melodyjkę powitalną dla swej duszy śmierci

 


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Melodie z Maszyny: Jak AI Pisze Muzykę z Moich Słów

  Czy kiedykolwiek marzyliście o napisaniu piosenki, ale brakowało wam muzycznego talentu lub umiejętności? Teraz, dzięki sztucznej inteligencji, jest to w zasięgu ręki – wystarczy pomysł na tekst! Technologia rozwija się w zaskakującym tempie, a jedną z najbardziej fascynujących i kreatywnych funkcji AI stała się umiejętność tworzenia muzyki. Nie jest to już domena wyłącznie muzyków i kompozytorów. Dzięki algorytmom AI, każda osoba może napisać tekst, który – niemal jak za dotknięciem magicznej różdżki – przekształci się w melodię. Ten artykuł nie jest jednak zwykłym przeglądem nowych technologii. Jest wyjątkowy również dlatego, że sam został napisany przez sztuczną inteligencję – to pierwszy i jedyny artykuł na blogu "Czajnik" stworzony przez ChatGPT. W tym tekście znajdziecie także melodie stworzone przez AI na podstawie moich wierszy, które wcześniej opublikowałem na blogu. Zapraszam do odkrywania efektów pracy sztucznej inteligencji i wsłuchania się w dźwięki, które po...

E18

„E18” to tekst, który stworzyłem w trakcie matury 2023 z języka polskiego. Po napisaniu wszystkich zadań i rozprawki, sprawdzeniu błędów, poświęciłem chwilę na coś specjalnego. W ten sposób chciałem upamiętnić tę szczególną w moim życiu chwilę, opisując krótko towarzyszące mi emocje. E18 to mój kod zdającego, którym orwellowsko podpisuję się na egzaminie.   E18 Nic nie czuję Pustka mnie złapała, bo napisać coś tu chciałem, a nic nie czuję Test już teraz wykonałem I wygrałem, lecz co dalej Nic nie czuję Nie zostało nic innego jak powiedzieć: mi tu polej!

Czas Ziemi przyszłości

W końcu – pomyślałem, gdy zacumowałem swoją łódź do głazu wystającego z zawalonego budynku. Nie lubiłem pływać, ale po osiągnięciu pełnoletności stało się to jednym z moich obowiązków. Irytowało mnie, że każdy na mojej stacji stawał się badaczem po ukończeniu osiemnastego roku życia. Gdybym urodził się na zachodzie Antarktydy, na przykład w stacji Nadzieja, mógłbym cieszyć się spokojem jeszcze przez kolejne dwa lata. Kiedyś marzyłem, będąc dzieckiem, o zobaczeniu Starego Świata i jego piękna. Inne kontynenty wydawały się być tak odmienne od mojego. Chciałem zobaczyć żółty piach, wysokie budynki i pozostałości po niesamowitych, często ogromnych technologiach. Miałem świadomość, że tylko na Antarktydzie mogę chodzić po podwórku bez specjalnego kombinezonu, budynki się nie zawalają, a sprzęty elektryczne działają. Mimo wszystko, pomimo niewielkiego lęku przed nieznanym, czułem także wielką chęć zobaczenia go.   Teraz, zaledwie po kilku ekspedycjach, miałem ich dosyć. Były bowiem dla ...